środa, 4 listopada 2020

Co nas ogranicza żeby zacząć własny ebiznes?

Czy to strach czy lenistwo?

Strach przed czym, przed nauką? Wydaniem jakiejś kasy? Przed tym co powiedzą inni? Ja mam to już za sobą, Ty też będziesz mógł powiedzieć to samo, zaglądając na swoje konto bankowe, za kilka miesięcy. 

Myślisz że mi było łatwo? Że samo przyszło? To się grubo mylisz. Najpierw po setkach odwiedzonych stron, zanim znalazłem coś z czego można się uczyć i kogoś od kogo warto się uczyć, przyszedł czas na wdrażanie całego systemu.

To była praca katorżnika po 12-14 godzin dziennie przy dwóch-trzech komputerach. Dlaczego na tylu kompach? Na jednym postawiłem lokalny serwer, żeby móc testować to co mam zamiar umieścić w Internecie. Bawiłem się Drupalem , Joomla, BlueDragon, Kentico, WordPressem i paroma innymi.

Uczyłem się robienia stronek, poruszania się na różnych hostingach, poznawałem nowe aplikacje niezbędne do założenia i prowadzenia biznesu w necie- to robiłem z laptopa. Na Trzecim kompie miałem niezależny podgląd tego co robię na laptopie i localhoście. Okazało się że jakkolwiek praca nie poszła na marne, to niekoniecznie musiałem zaczynać od tego.

Dobra zaoszczędziłem sporo kasy - tej fizycznej, a ile kasy straciłem, przez to że tak długo zwlekałem ze startem? Nie jestem w stanie policzyć. A wystarczyło  naprawdę niewiele. Nauczyć się stawiać samodzielnie WordPress na własnym hostingu, nie na żadnym darmowym i zacząć działać.

Wystarczyło na początek skorzystać z gotowych nie drogich istniejących już rozwiązań. Takich jak opisałem na blogu w poprzednich postach jak  np: "Pomysł na biznes", " Kto chce zarabiać w Internecie", czy w "O zarabianiu w internecie'', gdzie można znaleźć gotowe platformy do zaistnienia w sieci.

Sworzyć własny sklep, stronę, nauczyć się pozycjonowania. Owszem to kosztuje, ale napewno mniej niż kilka miesięcy spędzone na dochodzeniu do wynalezienia na nowo koła, bez zarobku.

Więc co Ciebie ogranicza? Co chamuje Twój start w biznes przez Internet? Brak wiedzy? Tę możesz mieć na początek zupełnie za darmo. Trudności we wdrożeniu? Każdy do kogo sie zwrócisz chętnie Tobie pomoże. Że to trudne? Nic Bardziej mylnego.

Na biznes w Internecie, składa sie raptem kilka podstawowych elementów. Pierwszy: własna strona lub blog. Drugi: pomysł- tych nie brakuje. Trzeci: lista adresowa-istnieje sporo sposobów by ją mieć. Czwarty: widoczność Twojej strony w internecie czyli pozycjonowanie.

I co to tak wiele? Cztery elementy które wypada Tobie opanować by wystartowac z własną firmą w Internecie. Nadal się obawiasz? to może jednak spróbuj, też kiedyś nie lubiłem buraczków, do czasu aż posmakowałem.

A może to jednak lenistwo? To trzymaj tak dalej może kiedyś, jak sie zmieni klimat kaszka manna spadnie z nieba, zamiast deszczu czy sniegu.

Wyobraź sobie że obecnie też siedzę 12-14 godzin przed komputerem, tyle że tygodniowo a nie dziennie. Czyli niewiele się zmieniło(: . Oberwało mi się za to siedzenie, ale teraz jak już zarabiam, inaczej patrzą na mnie ci którzy wiedzieli ponoć lepiej, że w Internecie nie zarobię. I kij im w oko! Będę złośliwy a nawet w dwa! i kawałek drutu!

Oni nadal ganiają do-ro na etacik, za psie grosze, ale mają lepiej o nic nie muszą się martwić, oprócz tego żeby firma jeszcze jutro działała.

Coopernik

www.nasz-ebiznes.coopernik.pl/

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Własna firma - część 2

WŁASNA FIRMA cz.2

Obecnie marketing decyduje o powodzeniu firmy na rynku. Jakość działań marketingowych, z uwzględnieniem kilku innych czynników, określa stopień sukcesu lub porażki firmy. Istotnym elementem skutecznego marketingu jest znajomość upodobań, antypatii oraz oczekiwań potencjalnych klientów.Identyfikując te elementy możemy opracować strategię marketingu, która pozwoli rozwinąć i zaspokoić ich potrzeby. Należy podzielić swoich potencjalnych klientów na grupy wiekowe, płeć, poziom dochodu i wykształcenia oraz miejsce zamieszkania. Zaczynając od klientów, którzy są najbardziej skłonni kupować nasze produkty lub usługi. W miarę rozszerzania podstawowej grupy klientów będziemy modyfikowali biznes plan.

Plan marketingowy, stanowiący część biznes planu, i powinien odpowiadać na następujące pytania:

a.Kim są nasi klienci?

b.W jaki sposób dajemy się poznać swoim klientom?

c.Opisz jak otrzymujesz zamówienie od klienta i w jaki sposób Ci klient płaci?

d.Czy nasz rynek rośnie, nie zmienia się czy maleje?

e.Określ granice rynku na pierwszy rok działalności

f.Jak utrzymasz lub zwiększysz swój udział w rynku?

g.Podaj planowaną wielkość sprzedaży na pierwszy rok działalności

Dobra znajomość klienta to jednak nie wszystko. Na rynku są również nasi konkurenci. Walka konkurencyjna jest sposobem życia. Walczymy o pracę, wykształcenie, zwycięstwo sportowe, większość aspektów naszego życia. Kraje walczą o klientów na rynku międzynarodowym, podobnie jak poszczególni przedsiębiorcy na lokalnych rynkach. Można rzec, że biznes to ogromna arena walki, dlatego trzeba znać swoich konkurentów. Tworząc kartotekę każdemu z konkurentów. Zbieramy ich materiały promocyjne oraz informacje o ich strategiach cenowych. Okresowo przeglądamy zgromadzone dokumenty.

Technika taka ułatwi nam zrozumienie konkurentów oraz tego jak prowadzą swoje interesy. Przy opisie planu marketingowego nie mogła bym pominąć strategii cenowej. Strategia cenowa jest jedną z technik walki konkurencyjnej. Istnieje kilka rodzajów strategii cenowych jak: strategia oparta na kosztach wytwarzania, strategia cen konkurencyjnych, strategia cen poniżej lub powyżej konkurencji, ...

Śledząc ceny konkurentów możemy określić poziom własnych cen na rynku. Dobrze zaplanowana strategia cenowa wraz z ciągłym śledzeniem relacji cen do ponoszonych kosztów, mają istotny wpływ na sukces firmy.

3. CELE I MISJA FIRMY

Określenie celów ma kluczowe znaczenie dla skuteczności nowej firmy. Spełniają one cztery podstawowe funkcje:

a.stanowią wskazówkę i nadają jednolity kierunek działaniom

b.praktyka ustalania celów wpływa na dobre planowanie

c.mogą być zródłem motywacji dla pracowników

d.dają skuteczny mechanizm oceny i kontroli

Przy formułowaniu celów analizujemy środowisko oraz samą firmę.

Analiza firmy

- zdolności produkcyjne

- potencjał kadrowy i zarządzania

- potencjał usługowy

- zasoby finansowe

- kultura firmy i morale załogi

- sprawność organizacyjna firmy

 

Analiza środowiska

- sytuacja w danej gałęzi przemysłu

- rynki zbytu

- rynki zaopatrzenia

- specyfikacja klientów

- rynki konkurencyjne przyszłe

- zdolność konkurencji na rynku

- konkurenci - ich potencjał i umiejętności

- przewidywana wizja na rynku krajowym (potrzeby rynku)

- szanse na rynkach zagranicznych

KONIEC CZ.2

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Branding w Internecie

Branding jest budowaniem świadomości marki. Uświadamianie ludziom o istnieniu naszej marki jest bardzo istotne. Bez marki nasze produkty są jakby bez nazwy i są wrzucone do "jednego wora", razem z innymi produktami tego typu, których marka nie jest rozpoznawalna.

Świadomość marki jest ważna. Przykładowo jeśli idziemy kupić opony zimowe, to kupimy pierwsze z brzegu, czy może wybierzemy markę Micheline? Oczywiście, że prędzej skusimy się na te drugie ze względu na to, że je znamy, albo przynajmniej mamy świadomość o nich. Wolimy kupić znany produkt, o którym wiemy, że jest dobry, niż ryzykować kupno złej jakości produktu bliżej nieoznaczonej marki.

Jak więc w Internecie budować markę? Jednym ze sposobów są kampanie reklamowe przy użyciu banerów. Wiadomo, że banery mają małą skuteczność i często nie opłaca się ich wykorzystać do promowania produktów – mała liczba osób dokona zakupu dzięki takiemu banerowi. Z drugiej strony jednak banery świetnie nadają się do brandingu. Dzięki nim możemy szerzyć świadomość o naszej marce. Zawsze widniejący baner na stronach zwróci na chwilę uwagę internauty. Istnieje szansa, że zapamięta nazwę firmy i skojarzy ją z danymi produktami, jeśli zobaczy taki baner kilka razy. Branding przy pomocy banerów często jest wykorzystywany przez wielkie firmy.

Dobrze, ale kampania banerowa często bywa kosztowna. Innym bardzo skutecznym pomysłem jest domena firmowa. Wybór jej nazwy jest istotnym krokiem w brandingu. Nazwa domeny firmowej powinna być nazwą firmy. Nigdy inaczej! Jeśli przykładowo mamy firmę meblarską to domena naszej firmy powinna brzmieć przykładowo mefix.pl (jeśli nazwa firmy brzmi Mefix), a nie meble.pl. Mamy budować markę poprzez domenę. Nazwa Mefix ma być kojarzona z meblami.

Wszędzie gdzie podajesz nazwę swojej domeny budujesz swoją markę. Czy to w stopce e-maila, czy stopce na forum, czy w filmiku szkoleniowym, czy po prostu na ulotce – budujesz w ten sposób markę. Każdy zapoznawszy się z nazwą domeny ma już z nią skojarzenia – meble.

Rozpoznawalność marki jest jednym z istotnych czynników w osiąganiu sukcesu. Jeśli wiele osób będzie kojarzyło Twoją firmę z danymi produktami, to można być pewien, że świadomość ta przerodzi się w pieniądze.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

E-sklepy

Dlaczego jednak, wśród tak wielu stron proponujących sprzedaż po bardzo atrakcyjnych cenach, tylko nieliczne sklepy się utrzymują ? Z pewnością duży wpływ na taki stan rzeczy ma marketing w internecie. Nie każdy przeglądający internet zdaje sobie sprawę, jak bardzo muszą się napracować specjaliści od marketingu internetowego, by dany sklep internetowy był wysoko.

Czy to się opłaca ? Oczywiście. Można dać setki przykładów na to, jak sprzedaż wzrastała wraz z wejściem sklepu w sfere internetową. Rzeczywistą historią z którą miałem okazje się spotkać jest dystrybutor sprzętu dla niepełnosprawnych. Okazało się bowiem, że po rozpoczęciu sprzedaży w internecie, elektryczne wózki inwalidzkie zwiększyły swoją sprzedaż o ponad 50 %!

Oczywiście trzeba sobie zdać sprawę, że również w internecie trzeba odpowiednio dobrze zareklamować dany towar. Ludzie bowiem są dość nieufni, przez co najlepiej, by towar był bardzo dobrze pokazany. Dobrym sposbem jest też ukazanie małych wad jakie ma owy produkt. Wzbudzamy tym zaufanie u klienta. Wydaje się mu ,że gdy mówimy o wadach, to zdajemy sobie sprawę, że nasz produkt nie jest idealny i nic nie ukrywamy przed potencjalnym klientem.

Jeśli więc sam zajmujesz sę handlem, spróbuj dystrybucji przez internet. Może on przynieść ogromne korzyści. Trzeba mieć jednak do tego pewne umiejętności. Są specjalistyczne firmy zajmujące się tworzeniem, oraz pozyjonowaniem stron internetowych. Być może wato skorzystać z ich usług.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Skuteczne video? Sprawdź!

A pamiętajmy o tym, że trzymają oni w ręku potężną broń w postaci myszy, która w każdej chwili jest w stanie przerwać ten ważny dla nas proces. Tylko, czy faktycznie przerwanie oglądania Twojej video reklamy oznacza porażkę, czy na pewno jest to miarodajny obraz efektywności Twojej reklamy.

 Przeanalizujmy taką oto sytuację: potencjalny klient wchodzi na Twoją stronę internetową, widzi video reklamę, klika, a następnie po chwili przerywa oglądnie. Jak to zinterpretować? Według zestawień i diagramów takie zachowanie oznacza porażkę, owszem to jest jedna opcja, są jednak pozostałe. Na przykład Twoja video reklama zadziała na klienta w ekspresowym czasie, po kilku klatkach filmu stwierdził on, że od razu chce sprawdzić cenę i dostępność danego produktu, nie musi więc kontynuować oglądania .

Inna możliwość: klient dobrze zna produkt, wszedł na stronę w celu złożenia zamówienia, zobaczył video reklamę po kilku sekundach stwierdził, że wie jak wygląda Twój produkt, wie jak go stosować, więc od razu przechodzi do swojego pierwszego założenia i dodaje produkt do koszyka.

Z drugiej strony, czy słupek informujący o tym, że potencjalny klient obejrzał Twoją reklamę w całości na pewno mówi prawdę? Wyobraźmy sobie dość typową sytuację: zainteresowana osoba kilka na video reklamę, a następnie wychodzi do kuchni po kanapkę…. Filmik został odtworzony w całości, jednak jego efektywność jest bliska zeru.

Powyższe przykłady dowodzą, że badania efektywności video reklam często mijają się z prawdą, i nie są wiarygodnym źródłem informacji. Jak więc zbadać czy nasze video faktycznie trafia do klientów?

Przede wszystkim sprawdź jaki ruch na stronie generuje Twoja video reklama i czy przekłada się to na konkretne zyski. Czyli, czy po obejrzeniu spotu, Twoi klienci faktycznie zamawiają produkty z katalogu. Pamiętaj aby umieścić video reklamę na pierwszej stronie. Nie ukrywaj spotu na pod stronie, reklama video podobnie jak ta w tradycyjnej formie musi być umieszczona widocznym miejscu.

Co więcej, sprawdź ile osób podzieliło się filmikiem ze znajomymi, jest to najprostszy i jednocześnie najbardziej wiarygodny obraz tego, co faktycznie dzieje się z Twoją video reklamą. Filmiki polecane znajomym, z pewnością były oglądane i to kilkakrotnie, w ten sposób oprócz reklamy konkretnego produktu budujesz wizerunek swojej firmy, jako takiej, która tworzy ciekawe spoty reklamowe, podąża za nowymi trendami i potrafi zaskoczyć.

Forum, to także dobry test dla Twojej video reklamy. Włącz się w dyskusję pod filmikiem, to najlepsze źródło informacji na temat efektywności Twojego spotu. I co ważne- nie kasuj negatywnych komentarzy ( a takie na pewno się pojawią), przede wszystkim podziękuj za wszystkie opinie i nie traktuj ich osobiście to tylko praca!

I na koniec, nie zanudzaj swoich klientów. Cyklicznie pojawiająca się nowa reklama to rosnące zainteresowanie Twoich klientów, które jest na wagę złota.

Potrzebujesz profesjonalnej video reklamy? Zapraszam na http://www.studiofotovideo.com/ .

 

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.